Wycieczka do Młynów Rothera – Gr. IV

Sześciolatki wybrały się na wystawę stałą SOWA. W sali wypełnionej interaktywnymi eksponatami mogły doświadczać, badać, eksperymentować. Bawiły się piaskiem usypując górki, tworząc zagłębienia i gładkie powierzchnie. Światło w różnych kolorach padające na piasek sprawiało wrażenie mapy z zaznaczonymi terenami górskimi, nizinnymi i wyżynnymi. Mogły poznać jak zbudowane jest wnętrze ciała człowieka. Umieszczały narządy we właściwych miejscach. W strefie wiszących piłek kierowały strumień powietrza na piłkę i obserwowały, co się z nią dzieje. Latające w powietrzu piłki sprawiły dzieciom bardzo dużo radości. Dużo umiejętności manualnych wymagała zabawa przy obrotowym stoliku. Zadaniem przedszkolaków było umieszczenie wybranego przedmiotu na obracającej się płycie i obserwowanie co się z nim dzieje. Nie lada wyzwaniem było postawienie krążka lub kuli tak, aby toczyły się w miejscu. W strefie słyszenia kośćmi można było doświadczyć, jak nasze tkanki przenoszą drgania do uszu. Można też było spróbować zostać mistrzem szybkiego zapamiętywania. Każdy miał 3 sekundy na poznanie, zapamiętanie ciągu i ułożenie cyfr na ekranie. To było bardzo trudne zadanie. W tunelu aerodynamicznym dzieci sprawdzały, co stanie się z kubkiem wrzuconym do tunelu. W ten sposób poznały siłę grawitacji. W strefie idealna symetria okazało się, że nikt z nas nie posiada idealnej symetrii twarzy. To jednak jest atut, bo dzięki temu nasza twarz jest ładniejsza i pogodniejsza. Sześciolatki mierzyły się także z zadaniem polegającym na rysowaniu figur. Trudno było patrzeć w lustro, w którym odbijały się figury i je rysować. W różnych strefach można było jeszcze układać, konstruować. Wszystkie zabawy wymagały od dzieci twórczego myślenia. Sprawiły wiele radości. To była bardzo udana i rozwijająca zainteresowania naukowe wycieczka.

« z 2 »